Straż jak martwa padła… Wielkanoc 2017

Brak komentarzy

Noc Wielkanocna jest nocą nadzwyczajną, kiedy moc zmartwychwstałego Chrystusa pokonuje ostatecznie siły ciemności i śmierci, zapala w sercach wierzących nadzieję i radość.

– bł. Jan Paweł II

Triduum paschalne to wydarzenie najważniejsze w roku liturgicznym katolików. Nie bez szczególnego znaczenia jest ono również dla strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Lotyniu, którzy mniej więcej od pół wieku przez trzy dni na zmianę adorują Grób Pański. Od tego czasu tradycja ewoluowała – aktywność strażaków stopniowo się zwiększała. Dziś już żaden z mieszkańców Lotynia nie wyobraża sobie, by druhów przy Grobie Pańskim mogło zabraknąć.

Adoracja lotyńskich strażaków (wszystkich) bo warto zaznaczyć iż w uświetnienie i celebrowanie Święta zaangażowana jest spora liczba członków OSP tych najmłodszych z Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych, aż po seniorów rozpoczyna się w Wielki Piątek i trwa do Niedzielnej mszy rezurekcyjnej. Pierwsze warty właśnie w Piątek rozpoczynają służby przy grobie Pańskim. Wielka Sobota to najbardziej wyczerpujący dzień – druhowie są w dyspozycji od 9.00 do 21.00. Służba w kościele to warta w pozycji na „baczność” przez 20 minut w minimalnym czteroosobowym składzie. Czas pomiędzy wartami z reguły niemal w całości spędzają w remizie. Sobotni wieczór to już Wigilia Paschalna i obszerna liturgia w kościele poprzedzona zgromadzeniem się wszystkich przed rozpalonym ogniskiem przy kościele. Tu aktywność strażacka zwiększa się nieco, gdyż to własnie druhowie strażacy odpowiedzialni są za rozpalenie ognia czy też udekorowanie Eucharystii obecnościom pocztu sztandarowego i kompani reprezentacyjnej. 

Niedziela w Lotyniu zaczyna się bardzo wcześnie. O 5.30 rozbrzmiewa syrena, która oznajmia zmartwychwstanie Chrystusa i zbiórkę w strażnicy. (Włącza ją zawsze ten, kto pierwszy zjawi się przy remizie). ​O 6.00 strażacy wraz z innymi wiernymi gromadzą się w kościele. Nie siadają jednak, a stają przy ławkach. Wytypowana wcześniej czwórka, pełniąca wartę przed ołtarzem oczekuje znamiennych słów. Gdy z ust księdza Leszka Kuśmierzaka pada: „Wesoły nam dziś dzień nastał” druhowie, robiąc przy tym wiele hałasu w hołdzie Jezusowi padają na posadzkę. Na tym rola mundurowych się nie kończy – po mszy, obwieszczając światu Dobrą Nowinę o zmartwychwstaniu, biorą udział w rezurekcyjnej procesji ulicami Lotynia. Po trzydniowej wyczerpującej ale szczęśliwej adoracji ochotnicy spotykają się w remizie na wspólnym symbolicznym wielkanocnym śniadaniu, by wspólnie sobie podziękować i radować się Świętami. 

 

Tekst: P. Kajewska /P. Jaskółka-Stanisz  & Wideo:  iszczecinek.pl  &  Zdjęcia: OSP Lotyń